Są miejsca, które najlepiej odkrywa się powoli. Polinezja Francuska zdecydowanie do nich należy. Bora Bora, Moorea, Tahiti czy Rangiroa nie są wyspami, które warto „odhaczyć” w kilka dni. To kierunek, który działa bardziej jak stan umysłu – ocean zwalnia tempo życia, dni zaczynają się od widoku laguny, a wieczory kończą przy zachodzie słońca i muzyce ukulele unoszącej się nad wodą.
I właśnie dlatego rejsy Paul Gauguin od lat uchodzą za jeden z najlepszych sposobów odkrywania Oceanii. Ta jednostka nie przypomina klasycznych wielkich statków na kilka tysięcy pasażerów. Jest mały, elegancki i bardzo kameralny – zabiera około 330 gości, dzięki czemu bardziej przypomina luksusowy yacht hotel niż typowy statek wycieczkowy.
Największą przewagą Paul Gauguin jest fakt, że został zaprojektowany specjalnie do pływania po lagunach Polinezji Francuskiej. Dzięki niewielkim rozmiarom wpływa tam, gdzie duże statki po prostu nie mają dostępu. Budzisz się rano kilka metrów od Bora Bora, jesz śniadanie z widokiem na Mooreę, a wieczorem pijesz szampan pod rozgwieżdżonym niebem pośrodku Pacyfiku.
Atmosfera na pokładzie jest bardzo francuska – elegancka, ale bez przesadnej formalności. Nie ma tu tłumów, kolejek i hałaśliwych atrakcji typowych dla wielkich cruise lines. Są za to spokojne lounge bary, świetna kuchnia, muzyka na żywo i niezwykle spokojny klimat.
Najpopularniejsza trasa – Tahiti & Society Islands

To klasyczny rejs po Polinezji Francuskiej i najlepszy wybór dla osób lecących do Oceanii po raz pierwszy. Trasa trwa 7 nocy i prowadzi przez największe ikony regionu: Tahiti, Mooreę, Bora Bora, Huahine, Taha’a.
Największe wrażenie robi oczywiście Bora Bora. Statek zostaje tutaj dłużej, dzięki czemu można zobaczyć wyspę również wieczorem, kiedy większość jednodniowych turystów już odpływa. Właśnie wtedy Bora Bora pokazuje swoją najbardziej magiczną stronę – spokojną lagunę, światła odbijające się w wodzie i niemal całkowitą ciszę.
Moorea ma z kolei zupełnie inny klimat. Jest bardziej zielona, bardziej dzika i mniej „instagramowa” niż Bora Bora. Wielu podróżników właśnie ją wspomina później jako najpiękniejszą wyspę całego rejsu.
Przykładowe daty rejsów 2026:
- 4–11 lipca 2026
- 8–15 sierpnia 2026
- 14–21 listopada 2026
Ceny:
- od około 4 200–6 300 USD za osobę w kabinie double,
- apartamenty z balkonami i suite’y mogą kosztować ponad 15 000 USD.
More Society Islands & Tahiti – spokojniejsza i bardziej autentyczna Polinezja

Ta trasa również trwa 7 nocy, ale jest trochę bardziej „slow travel”. Oprócz Bora Bora pojawia się tutaj więcej czasu na odkrywanie mniej oczywistych wysp jak Raiatea czy Huahine.
To właśnie Raiatea przez Polinezyjczyków uznawana jest za duchowe centrum Oceanii. Znajdują się tam starożytne świątynie marae i miejsca, z których dawni żeglarze wypływali odkrywać Pacyfik setki lat temu.
Ten rejs szczególnie lubią osoby, które były już kiedyś na Malediwach czy Seszelach i szukają czegoś bardziej autentycznego oraz mniej komercyjnego.
Przykładowe daty 2026:
- 13–20 czerwca 2026
- 11–18 lipca 2026
- 29 sierpnia – 5 września 2026
- 7–14 listopada 2026
Ceny:
- od około 5 300–6 000 USD za osobę.
Poznaj więcej luksusowych rejsów i ekspedycji w najdalsze zakątki świata
Society Islands & Tuamotus – najpiękniejsze laguny Oceanii

To już bardziej rozbudowana podróż dla osób zakochanych w oceanie. Rejs trwa zwykle 10–11 nocy i oprócz Bora Bora czy Moorei odwiedza również archipelag Tuamotu.
To właśnie tam znajdują się Rangiroa i Fakarava – miejsca niemal kultowe dla nurków i osób kochających snorkeling. Ocean ma tutaj kolor, którego praktycznie nie da się zobaczyć nigdzie indziej na świecie. Laguny wyglądają jak gigantyczne naturalne akwaria, a woda jest tak przejrzysta, że czasem można zobaczyć manty i rekiny rafowe już z pokładu statku.
Fakarava jest jednym z najbardziej dziewiczych miejsc całej Polinezji Francuskiej. Nie ma tutaj tłumów ani dużych resortów. Są za to drewniane pomosty, małe wioski i cisza, która dla wielu osób okazuje się największym luksusem całej podróży.
Przykładowe daty 2026:
- 18–29 lipca 2026
- 12–23 września 2026
Ceny:
- od około 7 700–8 100 USD za osobę,
- wyższe suite’y nawet powyżej 20 000 USD.
Cook Islands & Society Islands – Bora Bora i najpiękniejsza laguna świata

To jedna z najbardziej egzotycznych tras w ofercie Paul Gauguin. Rejs prowadzi nie tylko przez Polinezję Francuską, ale również przez Wyspy Cooka.
Największą gwiazdą tego rejsu jest Aitutaki – wyspa, którą wielu podróżników uważa za najpiękniejszą lagunę całego Pacyfiku. Woda ma tutaj niemal nierealne odcienie turkusu, a maleńkie wysepki rozsiane po lagunie wyglądają jak prywatny raj.
To bardzo romantyczny rejs i świetna opcja na honeymoon albo większą podróż życia.
Przykładowa data 2026:
- 21 listopada – 2 grudnia 2026
Ceny:
- od około 7 300 USD za osobę.
Marquesas, Tuamotus & Society Islands – najbardziej niezwykła trasa Paul Gauguin

Jeśli klasyczna Polinezja kojarzy się z bungalowami na wodzie i spokojnymi lagunami, to Markizy są jej całkowitym przeciwieństwem. To dzikie, monumentalne wyspy z dramatycznymi klifami i zielonymi górami wyrastającymi prosto z oceanu.
Właśnie tutaj mieszkał Paul Gauguin i trudno się dziwić, że zakochał się w tych wyspach. Mają w sobie coś mistycznego i bardzo surowego. Rejs na Markizy bardziej przypomina luksusową ekspedycję niż klasyczne wakacje w tropikac.
Po drodze statek odwiedza także Fakaravę i Tuamotu, więc jest to połączenie najbardziej spektakularnych lagun i najbardziej dzikiej części Oceanii.
Przykładowe daty 2026:
- 15–29 sierpnia 2026
- 19 grudnia 2026 – 2 stycznia 2027
Ceny:
- od około 10 800 USD za osobę,
- luxury suites nawet powyżej 25 000 USD.
Jak wygląda życie na pokładzie?

To właśnie atmosfera sprawia, że tak wiele osób wraca na Paul Gauguin drugi albo trzeci raz. Na pokładzie nie ma pośpiechu. Rano większość gości je śniadanie na otwartym decku z widokiem na lagunę, później schodzi na snorkeling albo wycieczki po wyspach, a wieczorami statek zamienia się w elegancki floating resort.
Praktycznie codziennie odbywają się muzyka na żywo, polinezyjskie pokazy i kolacje przy zachodzie słońca. Bardzo popularna jest również marina watersports platform z tyłu statku, z której można korzystać podczas postoju w lagunach.
Ogromnym atutem jest też prywatna wyspa Motu Mahana należąca do armatora. Dzień spędzony tam bardziej przypomina prywatny beach club pośrodku oceanu niż klasyczną wycieczkę cruise line.
Kiedy najlepiej płynąć?
Najlepszy okres przypada między majem a październikiem. Ocean jest wtedy spokojniejszy, temperatury bardziej komfortowe, a snorkeling praktycznie idealny.
Lipiec i sierpień są świetne dla osób planujących:
- nurkowanie,
- snorkeling,
- obserwację wielorybów,
- bardziej aktywne zwiedzanie wysp.
Z kolei kwiecień, maj i listopad mają bardziej tropikalny klimat i zwykle trochę mniej turystów.
Zarezerwuj z Carter ® wymarzony rejs w wakacje 2026/2027

